O Kasi, która nie wiedział czego chce i sama mieszała sobie w głowie

W zeszłym tygodniu przyjechałam do mojego studenckiego miasta. Oczywiście spędziłam czas ze Ścianką, z jednym mankamentem, spędzałam ten czas całkowicie platonicznie. Ja cała zasmarkana, on z opryszczką wargową. Nie było nawet całowania. Okazuje się, że przytulanie jest miłe, ale przy okazji średnio mamy o czym rozmawiać. Rozwaliło mnie zupełnie, jak wysłałam mu pikantnego smsa, że marzę o tym, by mnie wziął, przy ścianie, zaraz po przekroczeniu progu mieszkania. Jakiej odpowiedzi można by się spodziewać?

„Jakie gumki mam przynieść. Już do ciebie jadę.”

Ale jaka była treść smsa, którego otrzymałam?

„Nie podoba mi się określenie brać, jest bardzo przedmiotowe. Może jednak na początek spacer lub kino.”

Ręce i nogi mi opadły. Jeszcze przypomniało się M. o moim istnieniu, w końcu już wrzesień, a miałam we wrześniu przyjechać. Pyta mnie, czy z nim jadę nad jezioro, kibicować mu bo w a jakiś zawodach startuje. Taka mi myśl zaświstała, że jakby jechał jego brat, to oczywiście, że jadę. Niestety miałam być jedyną towarzyszką wydarzenia. Zaproponowałam, że wezmę koleżankę i będzie miał cheerleaderki. Na to cisza, a przecież widzę, że odczytał. Magia facebooka. Na to odpisałam, że pojechałabym z nim, ale jak nie ma odzewu to mam lepsze zajęcia. Odezwał się 5 godzin później, że miał zapieprz w pracy i nigdzie nie pojechał. Ciekawe ile w tym prawdy. Następnego dnia znowu zagadał: pitu, pitu, jak tam twój chłopak? No i odpowiedziałam zgodnie z prawdą, że dobrze, choć nie pasujemy do siebie, to tak dobrze wygląda bez koszulki, a dlaczego pyta? Tak tylko zagaduje.

Niech tylko mi ktoś wyjaśni, czego ten człowiek by chciał, bo ja nie wiem.

Choć lepsze jest to, że sama nie wiem czego chce, bo po platonicznym tygodniu, niefortunnym smsie, propozycji M, która przyprawiła mnie o palpitacje serca, doszłam do wniosku, że nie ma sensu tego dłużej ciągnąć, nawet dla dobrego seksu, którego ostatnio i tak nie było. Przyjechałam tu z twardym postanowieniem, że kończę, w głowie sobie układałam co powiem. Cztery stosunki później zmieniłam zdanie. Tym razem nie rozmawialiśmy, słowa które padły od jego wejścia do seksu, można policzyć na palcach jednej ręki drwala. Okazało się, że tego właśnie potrzebowałam i było miło. Zresztą jak tu powiedzieć: „sorry, to nie to”, jak ktoś mówi, że tak mu z tobą dobrze.

Ten wpis został opublikowany w kategorii przygód kilka i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

32 odpowiedzi na „O Kasi, która nie wiedział czego chce i sama mieszała sobie w głowie

  1. ~faktycznie pisze:

    widać że jesteś jeszcze młoda i głupia i faktycznie sama nie wiesz czego chcesz. Rób tak żebyś była zadowolona z życia. A przy okazji zastanów się co jest naprawdę w życiu ważne, nie samym seksem się żyje, czasem trzeba gdzieś wyjść lub po prostu pogadać, dobrze żeby było o czym. Powodzenia

    • ~Aneta pisze:

      Faktycznie głupia,bo jemu jest z nią dobrze,a ona nie myśli o sobie.
      A tak w ogóle,to sms do jednego kolesia,do drugiego spacer czy cos,z bratem by pojechała jego na wycieczkę-w sumie NIE OGARNIAM DZIEWUCHY.
      Pozdrawiam

  2. ~brando pisze:

    kobiety to istoty niestabilne emocjonalnie

    • ~Jagna pisze:

      Mężczyźni to emocjonalne kaleki… Można się bawić w stereotypy do woli, ale czy to ma jakieś większe odzwierciedlenie w rzeczywistości? Nie wydaje mi się.

  3. ~Slavvomir pisze:

    Jesteś bardzo mądrą Kobietą. Ale niestety zbyt młodą dla mnie.
    A szkoda, bo mógłbym Cię sporo nauczyć w życiu, doradzić, poprowadzić za rękę, umiem rozmawiać z Kobietami i ich słuchać. Jeśli coś tegez, to napisz, chętnie pomogę przytulę, doradzę i pokażę.
    dr Sławomir Kowalski, Częstochowa, Słynne Dwa Światy blog, ksiązka na koncie.
    Mrrrr….

  4. ~kirilla pisze:

    Zabrzmię banalnie, ale sam seks to nie wszystko. Owszem – to bardzo istotna część „bycia razem”, ale na dłuższą metę to zdecydowanie za mało. A jeśli to jest tylko seks? I faktycznie nie będziecie mieli o czym rozmawiać? nic więcej wspólnego? Trudno zrezygnować z dobrego seksu, ale co potem..

  5. Czarna Kartka pisze:

    Coraz mniej mężczyzn na świecie.
    Jak dinozaury…

  6. ~Furia pisze:

    hahahahha, uśmiałam się, chociaż pewnie Tobie do smiechu nie było :)
    jak się dostaje takiego sms, to nie pyta się o gumki tylko pisze coś pikantnego, a już zupełnie nie pisze się tego co otrzymałaś :D Wymiękł chłopak i tyle. Zdajesz sobie sprawę że pewnie jeszcze jest w szoku i będzie o tym sms opowiadał do końca życia :D
    Pozdrawiam.

    • ~chartafgański pisze:

      Dlaczego wymiękł? Może jest z gatunku romantyków (myśli – wziąć, to mogę sobie baton z półki albo panienkę w klubie, a z Nią, to chciałbym się kochać) a nie pozytywistów?

  7. ~drongal pisze:

    Jestem zaskoczony ze istnieja dziewczyny ktorym nie potrzebny wstep do seksu a interesuje je sam seks. Gdzies ty sie uchowala? Taka dziewczyna to najlepsze co moze faceta spotkac w zyciu.

  8. ~facet w rozterkach pisze:

    echhhhhh kobiety :):):),wszystko jest pięknie kiedy „wydaje się” nam,że jest miłość, więc skąd te ciągłe kalkulowanie,ocenianie,niedocenianie,szukanie wad u partnera/ki, przecież to ma być „na zawsze” :), chyba jednak sporo jest w tym wszystkim naszego egoizmu :), bo do czegoś ten partner/ka jest nam potrzebny lub w czymś jest dobry (np seks) to przynajmniej ” na razie” go sobie zostawimy,bo jakaż to alternatywa zostać samemu ?:)

  9. ~zk pisze:

    Dałaś plamę. Tylko niektórzy mężczyźni lubią kobiety bez zahamowań. Większość się nie przyznaje do tego, ze lubią skromne i takie, które trzeba zdobywać. W kobiecie, która sama włazi do łóżka i to z katarem – nie ma nic pociągającego. Niestety. Warto popytać starszych jak to się robi. Pozdro.

  10. ~O. pisze:

    hm… znam identycznego eM… i mam wrażenie że mówimy o tym samym :)

  11. ~Koleś pisze:

    Będziesz tak odkładać rozstanie, aż pojawi się dziecko ? :-)

  12. ~On pisze:

    Zastanawia mnie jedno. Dlaczego nie możesz z nim porozmawiać o tym w taki sposób w jaki to napisałaś w niniejszym wpisie ? (no może poza tym że planujesz / planowałaś od niego odejść). Czy „mniej smakowało” by Ci, gdyby facet wiedząc czego chcesz, czego oczekujesz, zrobiłby to dla ciebie ? Zdaje sobie sprawę, że nie ma nic fajniejszego niż mężczyzna który zaskakuje swoją kobietę, i robi to na tyle precyzyjnie, że spełnia jej potrzeby, pragnienia, a w szczególności te których kobieta wstydzi się powiedzieć na głos. Wiem, że dla wielu kobiet jest to wręcz wyznacznik szczęśliwego związku. Wiedz jednak, że faceci nie są czarodziejami i nie czytają w myślach. A czym związek dłużej trwa i wiemy więcej o drugiej osobie, bardziej nam na niej zależy, stajemy się ostrożniejsi by nie zranić. Zastanawiam się co byś sobie pomyślała i jak zareagowała jakbyś dostała od niego sms, w stylu w jakim ty sama mu napiłaś. Czy nie doszłabyś do wniosku, że gościowi zależy tylko na twoim ciele tylko na fizyczności ? Czy nie uważasz, że napisał tak byś nie czuła się potraktowana przedmiotowo ? Że zależy mu na tobie, a nie tylko na seksie z tobą? Zadałaś pytanie – a więc pozwalam sobie na nie odpowiedzieć – właśnie o to mu chodzi :)
    PS. Czasem powiedzenie mężczyźnie czego się od niego oczekuje, potrafi uratować związek.

  13. ~Daria pisze:

    Dobry seks jest bardzo ważny… ;) Tylko totalnie nie rozumiem jak można na takiego pikantnego smsa odpisać, że wolałoby się kino lub spacer… Zamieniliście się rolami? On udaje kobietę, a ty faceta? :P

    http://szminkapoasfalcie.pl/kategorie/przemyslenia/13-seks-w-samochodzie

  14. ~Wrocek pisze:

    ja to bym cię wziął od razu, tak jak lubisz, albo i tak jak byś sobie tylko mogła pomarzyć…

    • ~Jagna pisze:

      Aha, przez internet to wszyscy jesteście tacy cwani, a jak przychodzi co do czego, to jest po wszystkim po trzech minutach, dłużej wam zajmuje rozpięcie stanika i mało który potrafi zrobić porządną minetę. A ci, co się przechwalają z reguły są w te klocki najsłabsi.

      • ~chartafgański pisze:

        Po 3 minutach! Dobre. A może koleś z którym byłaś był po prostu zestresowany, stremowany tym, że w końcu jest z Tobą albo dysponuje przedwczesnym wystrzałem :) a Ty się z niego nabijasz? Nieładnie.

  15. ~NOSTRADAMUS pisze:

    Nie wiem kto jest kto, ale powiem ci jedno, bo chyba nie załapałaś… Koleś od jeziora cię kocha, ale nie jest pierwszym lepszym prostakiem który by cię tylko brał i łapał opryszczkę na boku.
    Chyba, że cię brał i to od ciebie ma opryszczkę, bo trudno się w tym tekście połapać kto jest kto.

    Masz wybór, spojrzeć na porządnego faceta i pominąć jego drobne wady, albo ryćkać się z pięknym debilem. Od razu ci powiem, że pewnie i tak wybierzesz pięknisia, bo wy kobiety tak macie, że porządnych facetów, których nota bene jest jak na lekarstwo, nie potraficie docenić. Od razu kup dużą paczkę chusteczek bo ci się przyda.

  16. Interesujący męski okaz. Jeden z niewielu, którzy potrafią myśleć głównym mózgiem, a nie małym dyndającym móżdżkiem.

  17. ~Jagna pisze:

    Generalnie to hołduję zasadzie, że facet ma być zajebisty, albo żaden. Związek satysfakcjonujący, albo żaden. Nie rozmieniać się na drobne, nie tracić czasu i życia na beznadziejnych partnerów. Taki tok myślenia procentuje, oszczędza kłopotów i nieporozumień.

  18. ~agnes pisze:

    z prawdziwymi facetami jak z yeti, wszyscy wiedzą, że są, ale nikt ich nie widział.

  19. ~jmb72 pisze:

    Przeczytałem – treści brak. Czytając miałem wrażenie że czytam coś co już miałem okazję poznać wielokrotnie. Nic nowego. Nie będę ci doradzał , jak mówi klasyk – radż se sama. Ja osobiście wolę jeżeli pod powierzchownością i dobrym sexem jest jeszcze jakaś treść. Ale to ja. Oczywiście nie ma chyba faceta który nie myślał aby „rzucić” partnerki o ścianę zaraz po wejściu do mieszkania i „wziąć” ją szybko i bez słowa, ale panowie polecam to jako marzenie , rzeczywistość jest już mniej podniecająca. Jak zwykle tak i w tej sytuacji łatwo się potknąć o drobne sprawy jak choćby szafka w przedpokoju. Każdy z nas minimum raz myślał żeby urwać własnemu szefowi łeb i …. , ale czy warto , czy naprawdę tego chcemy czy jako urodzeni gawędziarze , czasem erotomani, jedynie o tym myślimy i gadamy? A kobiety ? Ile razy w trakcie podpuszczania nas , podkręcają temat i marudzą że chciałyby bardzo aby potraktować je trochę ostrzej , a jak dochodzi co do czego to przy najmniejszej próbie dania klapsa jest marudzenie i chęć wmówienia nam że mamy jakieś problemy emocjonalne lub że normalni to raczej jesteśmy nie!! A przecież tylko uważnie słuchałeś tego co mówiła, czego ponoć chciała. Reasumując – dialog i jeszcze raz dialog , oraz słuchanie siebie nawzajem – bardzo pomaga ze zrozumieniem. Pozdrawiam

  20. ~Alba pisze:

    No, tak – współczesnej pannie nie dogodzisz. Albo narzekacie, że faceci myślą tylko o jednym – a jak próbują Cię traktować nie jak „dziurkę” do wiadomego celu – to też be i fe… Wiesz, nawet ludzie którzy BARDZO się pragną i kochają nie zachowują się CAŁY CZAS jak gwiazdy filmu dla dorosłych. Lubią się i kochać (przy ścianie i nie przy ścianie…) – i rozmawiać o filmach przy kawie, i śmiać się wspólnie, i tyle, tyle innych rzeczy jeszcze…

  21. ~malgonyka pisze:

    Prawdę mówiąc cieżko ogarnąć autorkę. mam wrażenie że czytam dziecko. Plącze się w związki, których nie chce, Czeka na zdecydowany krok kogoś, kogo odrzuca i do tego jeszcze uprawia seks… tylko czekać aż zostanie samotną matką, bo nimurodzi to zniechęci do siebie wszystkich zainteresowanych, a z brzuchem i dzieckiem na ręku już tak łatwo nic nie wyrwie. Kobieto, dziewczyno, dziecko – weź się ogarnij i dorośnij nim zaczniesz bawić się w gry dla dorosłych.

  22. Każdy ma prawo układać sobie życie po swojemu. Dziwne są dla mnie komentarze „o młody i głupia nie ogarniam jej”. Takich spraw nie da się ogarnąć jeśli nie dotyczą nas bezpośrednio – proste.
    Myślę jednak że prędzej czy później będziesz musiała zrobić porządek z tym niepasującym do Ciebie gościem i lepiej żeby to było prędzej bo takie sytuacje mają to do siebie że lubią się komplikować wywalając życie do góry nogami niestety.

  23. ~hetera pisze:

    Urocze są kobiety poświęcające się dla mężczyzn „jak ktoś mówi, że tak mu z tobą dobrze” :)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>